• Wpisów:8
  • Średnio co: 292 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 11:31
  • Licznik odwiedzin:1 854 / 2637 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Moje dzisiejsze pazury




są łatwiejsze do wykonania niż się wydaje

Inspiracja
 

 
Wakacje, wakacje, wakacje…., mimo że trwają już miesiąc dla mnie zaczną się dopiero w weekend.

Kiedyś wakacje trwały dłużej –TEORETYCZNE-po wyjściu ze szkoły była radość i wielkie plany nic nierobienia przez 2 miesiace. Teraz wakacje dla mnie trwają, ledwo 2 tygodnie i człowiek sam nie wie, na co poświęcić ten czas.
Ten kiedyś wspaniały moment zakończenie roku szkolnego niczym nie różni się od innych dni (no, chyba że ma się dzieciaki). Fajnie było chodzić do szkoły, ale fajnie jest też być dorosłym i móc decydować o sobie i swoim życiu….

Wakacje to ciężka sprawa…zbiera sobie ten mały człowieczek kilka miesięcy po to, żeby przez 2 tygodnie pobyczyć się na plaży, pobalować, pokąpać się w morzu, porobić zdjęć i wydać ciężko zarobioną kasę Ale, mimo że wakacje kosztują wiele wyrzeczeń to cieszę się, że mogę sobie wyjechać na te 2 tyg i całkowicie się zresetować przy osobie którą kocham



Naszym tegorocznym celem jest Chorwacja Byliśmy tam w zeszłym roku i jesteśmy zakochani w tym miejscu. Byliśmy też w Hiszpanii i Portugalii, ale naszym numerem 1 jest Chorwacja a dokładniej Riwiera Makarska



Jest tam wszystko czego chcemy w wakacje:
-piękna pogoda
-śliczne widoki
-przemili ludzie, którzy zawsze chętnie pomogą
-wspaniały klimat tego miejsca
-wiele miejsc do imprezowania
-piękne i cieplutkie morze
O Chorwacji można, by pisać duuużo duuużo więcej, ale wiadomo, że jak wszystko na świecie jednym się spodoba innym nie.. Mam zamiar zobaczyć inne miejsca na świecie, ale na razie, to jest moim jednym z ulubionych….






 

 
Szafa.pl
Ludzie wystawiają takie rzeczy:


A cenią jak za takie:/




Chodzi mi o to, że czasem cena nie jest absolutnie adekwatna do towaru
Czasem dostaję propozycję wymiany - stary podkoszulek ze spranym logo za np nowe buty..:?

Niech każdy ceni swój towar jak chce, ale bardzo dużo użytkowników Szafy łazi po ciucholandach, kupuje za grosze i szuka jelenia.

Amen
 

 
Hej
dziś pragnę podzielić sie swoimi spostrzeżeniami na temat szamponów i odżywek marki Nivea.

Kiedyś kiedyś dawno temu używałam ich produktów, ale, gdy zaczęły pojawiać się inne marki bez namysłu porzuciłam tę markę na kilka dobrych lat.


Aż szampony i odżywki marki Nivea pojawiły się na wizażu jako KWC. Ja osoba z dużymi "włosowymi" problemami, która próbowała już wszystkiego aby utrzymać swoje włosy w ładzie i składzie postanowiłam zakupić to "cudo". Bałam się trochę mając w pamięci ostatnie przygody z drogeryjnym szamponem marki Timotei, który zrobił na mojej głowie dosłownie spustoszenie (o tym, kiedy indziej). Z duszą na ramieniu udałam sie do sklepu po wychwalany nivea long repair (szampon i odżywkę).

Plusy
+ Włosy są naprawdę dobrze oczyszczone

+Skóra głowy również, ale nie wysuszona ani podrażniona

+Włosy pięknie pachą i wspaniale się rozczesują

+Super sie układają

+dłużej pozostają świeże

+ Cena...jest to koszt ok 10/13 zł za szt

Ja nie widzę żadnych minusów. Aby potwierdzić działanie szamponu i odżywki NLR mogę za przykład podać również moją siostrę, która ma bardzo cienkie i liche włosy, z którymi również nie mogła dojść do ładu. Odkąd używa tego zestawu włosy może nie stały się grubsze, ale wyglądają na duuużo zdrowsze i po prostu ładniejsze..

Polecam serdecznie osobą, które od szamponu oczekują, że bedzie mył a od odżywki, że ułatwi rozczesywanie i zapewni piękny wygląd i zapach.
 

 
O lakierach z firmy O.P.I słyszałam już dawno dawno temu. Dobre i te mniej dobre opinie. Jedni twierdzą, że są boskie a inni, że jest to bubel nie warty grosza. Uwielbiam kupować nowe lakiery i zmieniac kolor paznokci, ale powiem szczerze, że cena 50 zł odstraszała mnie skutecznie. Postanowiłam jednak, że muszę sama przetestować ten lakier. Wiecie czasem jest tak, że czegoś bardzo pragniemy, ale, kiedy już to mamy, to To okazuję sie nie byc juz takie super. Myślałam, że tak bedzie z Nim Postanowiłam kupie go...przekonam sie, że nie było warto i pozbędę sie tej małej wrednej istotki, która za mną chodziła i mówiła...Kup go...on na ciebie czeka... Tak tez zrobiłam. Weszłam do drogerii douglas wzięłam z półki lakier, zapłaciłam (chyba 50 zł)i wyszłam. Tego samego dnia został użyty po raz pierwszy.



Wymagania były duże:

*Kolor- Oczekiwałam, że będzie intensywny i taki jak w buteleczce, czyli krwisto czerwony.
*Schnięcie-Miałam nadzieję, że nie bedzie to trwało wieczność jak w przypadku niektórych lakierów...2 godziny:O lub całą noc:/
*Trwałośc- Od lakiery za taką cenę oczekiwałam dużej trwałości, ale nie tylko, żeby długo się trzymał, ale przez ten czas dobrze wyglądał.


Moim zdaniem ten lakier spełnił moje oczekiwania w 100%.
*Kolor- Jest idealny, identyczny jak w buteleczce. Krwisty, soczysty, błyszczący. Po nałożeniu jednej warstwy osiągamy kolor taki sam jak w opakowaniu. Przy dwóch warstwach kolor robi sie ciemniejszy...nadal soczysty, ale juz inny. Moim zdaniem lepiej wygląda jedna warstwa. Przynajmniej do koloru moich dłoni bardziej pasuje kolor osiągnięty jedną warstwą.

*Schnięcie- PO 15-20min można robić wszystko!! Wiem, wiem są lakiery, które wysychają w ciągu 2-3 min..ten tez po takim czasie jest suchy, ale ja zawsze czekam, żeby naprawdę porządnie wysechł, żeby mieć pewność, że nic mi się na paznokciach nie poodbija.

*Trwałość- Kocham Go. Mimo, iż bardzo lubię zmieniać kolor paznokci to robię, to rzadko, gdyż zwyczajnie żal mi katować je zmywaczami. Lakier O.P.I utrzymuję sie na moich paznokciach 7 dni..., tzn pewnie nawet dłużej, ale ja zazwyczaj w każdy czwartek zmywam lakier z paznokci i nakładam nowy. Po 7 dniach paznokcie są w stanie idealnym. Lakier nie ściera się, nie zmienia koloru, nie pęka. Widać oczywiście odrosty, ale to nie jest wina lakieru. Nie jestem typem człowieka, który siedzi w domu i pachnie...(aczkolwiek myślę, że takie spędzanie czasu da się lubić ) pracuję, sprzątam i wykonuję wszystkie czynności dnia codziennego, czyli lakier nie ma ze mną łatwo a jednak daje radę

Kocham Go za wszystko...TYLKO NIE ZA CENĘ..
Czy kupie go ponownie...?? Tak..., ale na pewno nie pozwolę sobie na wszystkie kolory, które mi sie podobają, bo zwyczajnie żal mi kasy. Jeden czy dwa takie lakiery mi wystarczą.
A jest wiele tańszych...dużo tańszych, które są godne polecenia...Ale to może, kiedy indziej...
Pa




(Pazurki na zdjęciu są malowane 4 dni temu, więc są ju widoczne odrosty, ale chciałam pokazać jak wygląda lakier na paznokciach:

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
I dzień walki z OKROPNYMI włosami...Okropnymi, bo zniszczonymi: suszeniem, prostowaniem, kręceniem, tapirowaniem...kiedyś farbowaniem i wszystkimi innymi zabiegami...
Moje włosy to typowy szogun..... Ni proste ni kręcone....tylko szopa!!
Wiem wiem... wszędzie dobrze, gdzie Nas nie ma....i wszystko fajne czego nie mamy, ale one na prawdę są okropne. Pragnę umyć włosy, rozczesać je i tak zostawić alby same sobie schły, a potem mieć w miarę "normalna" fryzurę. Nie chodzi mi, żeby po umyciu były pięknie ułożone ale, żeby chociaż dało się gdzieś wyjść bez prostowania ewentualnie spinania w koka bez spojrzeń typu...Przepraszam masz szopa na głowie...., którego strzelił piorun.

Aby dać temu kres postanowiłam:
Doprowadzę je do stanu....zadowalającego
Muszę się jeszcze "pochwalić";/, że mam bardzo słabe, kruche i wypadające włosy. Nie jest to wina diety(odżywiania), bo bardzo dbam, żeby dostarczac organizmowi wszystkie składniki odżywcze.w miare możliwości
Używałam dostępnych w drogeriach i aptekach szamponów, odżywek, masek.
Włosy nadal są zniszczone, słade i WYPADAJĄ.. Nie kilka dziennie, lecz cała garść.
Szampony drogeryjne są dla mnie zbyt mocne skóra głowy jest przesuszona w włosy tłuste.

Postanowiłam zmienić szampon na delikatniejszy :





W skórę głowy bede wcierać olejek rycynowy...Pomyślałam, że jeśli L^biotica zrobiła odżywkę do rzęs i brwi na bazie olejku rycynowego to coś w tym musi być. Nie będę wcierać dużej ilości...kilka kropli na całą głowę. Mam nadzieję żę zahamuje to wypadanie włosów.
Na resztę włosów bede nakładać olejki z allterry. Aby nawilżyć suche włosy.


Moje włosy na zdjęciu wygladaja na zniszczone...Oczywiście troche są, ale przede wszystkim one tak mają, że źle wyglądają....powyginane, napuszone.


Tak potraktowane włosy i skóra głowy lądują w ręczniczku i chodzę sobie 2-3 godz.
Zmywam szamponem, rozczesuję i pozostawiam do wyschnięcia...

No zobaczymy co z tego będzie..
  • awatar Judzia124: @Taste of Joy: Nie:) ale dziękuję... spróbuję wszystkiego żeby tylko było lepiej...:) pozdrawiam
  • awatar Taste of Joy: a próbowałaś Dermenę przeciw wypadaniu? ja stosuję niecały miesiąc ten szampon plus Belissę i już jest poprawa :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Moimi faworytami letnimi są...
NUMERO UNO..
The best of teh best..
VIPERA High life 821 czyli neonowy róż..

Pojemność 9 ml
Cena ok 10 zł

Trwałość- ja oceniam na 4. W skali 1-6. Kolor zmieniam co 2-3 dni więc nie jestem ekspertem w ocenie trwałości.

Kolor- Aby otrzymać efekt jak w buteleczce potrzebne są 2-3 warstwy. Ale efekt jest boski.

Kocham Tą żarówę

Due...
Golder Rouse seria Fantastic
Ja posiadam nr 182 i 157






Pojemność;12 ml każdy
Cena: ja płaciłam za każdy 5 zł we Władysławowie
Trwałość: 4
Kolor: 2 warstwy.
Wysychają bardzo szybko.
Lakiery są bez drobinek co bardzooo mi się podoba.
Kolory są żywe.

Numer 3
Safari Trendy Color
Nie ma numeru ale jest to rażący pomarańcz. Niesamowity!!


Pojemność: 12ml
Cena: 3 zł w budkach we Władku
Trwałość: 4
Kolor 2 warstwy... Ja zawsze kładę 2 warstwy
Wysycha dość szybko. A ten efekt mmmm... bajka


Duetem który używam tego lata jest również:
Duet Inglota.. Tzn nie są parą ale ja zmuszam ich do bycia razem
Nr 976 taki piękny kanarkowy JAKO BAZA.
Nr 217 czarny pękający...



Pojemność po 12ml
Cena albo 18zł albo 28:/ Czyli dość drogie.
Trwałość: 3
Kolor: 2-3 warstwy tego żółtego. Czarny oczywiście raz.
Wysychają średnio szybko.
Ogólny efekt oczywiście na +


Wszystkie te lakiery super będą się prezentowały z opalonymi rączkami...Których ja na razie nie posiadam..ale wybieram się na wczasy więc...może może...

Pozdrawiam
 

 
Od najmłodszych lat, prowadziłam pamiętniki. Duuużo pamiętników.
Miałam wiele koleżanek z którymi mogłam pogadać, jednak to pamiętnik zawsze przynosił mi uczucie "wygadania" się.
Teraz kiedy jestem narzeczoną, przyjaciółką, siostrą, córką, koleżanką, osobą otoczoną wieloma wspaniałymi ludźmi, znów zapragnęłam mieć swoje miejsce do wygadania się pisemnie

może kiedyś->kogoś-> zainteresuje-> coś co mam do powiedzenia w sferze;
Urody, kosmetyków, ubrań i tego jak ja postrzegam życie.

Witam Wszystkich Cieplutko...